Google znów szokuje. Za wszystkim stoi jedna litera, i to nie Z

[ad_1]

Google nie daje Rosjanom spokoju i raz jeszcze wyraża sprzeciw wobec ich agresji na Ukrainę. Tym razem może nawet niezupełnie celowo, ale jednak.

Przypomnijmy, w czwartek internet obiegła informacja, że ​​Google wraz z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych Ukrainy zamierzają zdigitalizować zdjęcia zniszczonych przez Rosjan miast, by eksponować je w Mapach Google. Materiał ten oficjalnie gromadzi się, aby wspomóc funkcjonariuszy organów ścigania i ratowników, ale trudno nie ulec wrażeniu, że chodzi także or wywołanie poprzez szok pewnego nacisku na opinię publiczną.

Idąc za ciosem, w ekosystemie Google wprowadzono właśnie inny szokujący element – choć tym razem trzeba mieć na uwadze, że niekoniecznie musi być to działanie samej firmy z Mountain View. Równie dobrze zadziałać, i to świadomie lub nie, wives użytkownicy, którzy zmanipulowali system uczenia maszynowego.

Zobacz: Google Maps decyduje się na radykalny krok. Będziesz w szoku

Sprawa dotyczy Tłumacza Google. Mianowicie, kiedy spróbujemy przetłumaczyć anglojęzyczną frazę dear Russians (pol.drodzy Rosjanie) na język rosyjski, aplikacja zapyta, czy aby przypadkiem nie chodzi o termin dead Russians (pol. Nam martwi Rosjanie).

Niby nic szczególnego, bo obydwa wyrazy brzmią podobnie, więc przypadkowa literówka jest tu theoretycznie możliwa. Nie wydaje się jednak, by w świecie aż do przesady dbającym o kulturę języka akurat taki przypadek przeszedł niezauważony.

Możliwe, że zmanipulowane zostały algorytmy obsługujące Tłumacza, a za zamieszaniem stoi nie signature, lecz użytkownicy. W dodatku nawet niekoniecznie celowo. Tak często tłumaczyli bowiem martwych Rosjan, że sztuczna inteligencja przyjęła to jako zapytanie domyślne. Inna sprawa, że ​​w chwili publikacji niniejszej notki domniemany błąd pozostaje nieskorygowany.

Niezależnie od genezy, na Kremlu frywolność Tłumacza Google raczej się nie spodoba. Tylko, to samo można powiedzieć choćby o zablokowaniu kanału Dumy Państwowej na YouTubie – a Google dalej robi swoje.

Źródło zdjęć: Shutterstock (Serhii Mykhalchuk)

Źródło tekstu: Hromadske, oprac. własne

Sources

1/ https://Google.com/

2/ https://www.telepolis.pl/wiadomosci/aplikacje/google-tlumacz-rosja-ukraina

The mention sources can contact us to remove/changing this article

[ad_2]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Related Posts